Buntowniczka z pustyni - Alwyn Hamilton / recenzja na BookTubie


            Wszyscy mówili mi, że mam to zrobić. Obawiałam się strasznie, nie wiedziałam jak powinno to wyglądać. Pewnego pięknego, deszczowego dnia, siedząc u Moni (@onalubi), natchnęło mnie słońce przebijające się przez warszawskie chmury. Nad głową zapaliła się żarówka jak w bajkach i byłam gotowa, aby nagrać swój pierwszy, całkowicie spontaniczny filmik.


            Więc stanęłam przed aparatem Moni i zaczęłam nawijać o „Buntowniczce z pustyni”. Bez jakiegokolwiek przygotowania (tylko się pomalowałam, aby nie straszyć) i zaczęłam mówić. Tak po prostu opowiadać, o czymś co kocham bezgranicznie. Wyrzuciłam z siebie emocje, które teraz możecie zobaczyć. Bez zastanowienia, na całkowitym spontanie. Teraz możecie poznać mnie lepiej i moją prawdziwą naturę. Mam nadzieję, że wam się spodoba J


Za egzemplarz dziękuję Czwartej Stronie.