Chcesz współpracować z wydawnictwami? Nie jest to trudne


Jak to było ze mną?

Pierwszym wydawnictwem, które zaproponowało mi zrecenzowanie książki było Wydawnictwo Znak. W ramach współpracy napisałam opinię na temat „Imagines” oraz zorganizowałam konkurs, w którym do wygrania były dwa egzemplarze. Mój blog miał dopiero dwa miesiące, ale za to przyciągnęłam do siebie sporą ilość obserwatorów na IG. Było to dla mnie duże wyróżnienie, nie spodziewałam się, że kiedykolwiek rozpocznę współprace z wydawnictwami, a tym bardziej, że tak szybko się to stanie. Nie powiem, był to lekki szok i starałam się napisać rzetelną opinię na temat książki i wywiązać się jak najlepiej z wszystkich zobowiązań. Zostałam zauważona i chciałam się wykazać. Tak to powinno wyglądać.

Później trafiły do mnie kolejne propozycje współpracy, a do wymarzonych wydawnictw sama wystosowałam prośbę.

Jak zachęcić wydawnictwo do współpracy i o czym napisać?

Według mnie najważniejsza jest konstrukcja e-maila. Jest to nasze pierwsze spotkanie z wydawnictwem, osobą, która czyta waszą prośbę. Musimy pamiętać, że to od niej zależy pozytywna odpowiedź, a poprawność językowa jest w tym przypadku najważniejsza.

1.      Przedstaw się w ciekawy sposób, ale też bez przesady – jestem zielonooką blondynką z długimi nogami jest niedopuszczalne, to nie jest flirt. Ważne, aby podpisać się prawdziwym imieniem i nazwiskiem, a nie pseudonimem, np. KiniaBook.

2.      Zamieść informacje o blogu. Ważna jest statystyka, ilość obserwatorów, wyświetleń, profile social media. Dzięki temu osoba, która czyta Twoją prośbę nie musi przeszukiwać całego Internetu, aby Cię znaleźć. Dodaj linki, ułatwia to pracę.

3.      Napisz czego oczekujesz, jakie gatunki Ciebie interesują, co najczęściej czytasz i ile czasu potrzebujesz na zrecenzowanie książki. Jeżeli pisałeś już opinię na temat książek wydawnictwa, do którego kierujesz prośbę o podjęcie współpracy, możesz zamieścić linki.

4.      Nie wysyłaj grupowych e-maili.

5.      Pamiętaj, że jest różnica pomiędzy „chce dostać” a „chciałabym… czy byłaby możliwość”.

6.      Wybierając książki do recenzji NIE KIERUJ SIĘ OKŁADKĄ, czytaj dokładnie opis. Jeżeli wiesz, że dana pozycja Cię nie interesuje, to nie rozumiem, po co ją wybierasz. Idziesz na rekord w posiadaniu książek w biblioteczce? Czasem mam wrażenie, że negatywne opinie na temat książek biorą się właśnie stąd, że recenzenci nie wiedzą, o czym jest książka.

Co wydawcy biorą pod uwagę?

Regularność dodawanych postów na blogu, czas ile go prowadzisz, estetykę, „jakość” recenzji i prowadzone przez Ciebie profile social media. Jeżeli prowadzisz bloga krócej niż trzy miesiące, możesz uzyskać negatywną odpowiedź.

Co jeżeli nie odpisują?

Wydawca nie ma obowiązku odpisywać tego samego dnia, czasem może trwać to nawet miesiąc. Jeżeli dostałeś negatywną odpowiedź nie zniechęcaj się! Czytaj i pisz dalej. Rób, to co kochasz.

Jeśli są jakieś niejasności, macie wątpliwości, albo potrzebujecie rady, śmiało piszcie. Służę pomocą. 

17 komentarzy:

  1. Bardzo przydatny post na przyszłość :) Super, że napisałaś, bo czasami widzę, że temat współpracy staje się swego rodzaju tabu i bloggerzy nie lubią rozmawiać o nim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie można śmiało pisać o rady w tej sprawie. Warto się dzielić swoją wiedzą ☺

      Usuń
  2. No to miałam mniej więcej podobnie z tym, że na początku to ja pisałam do wydawnictw (po roku prowadzenia bloga.
    Teraz to nawet pisać do nich nie muszę, wydawnictwa same do mnie piszą, główną przyczyną jest Instagram. :D
    Ale naprawdę współpracowanie jest bardzo fajne, jeśli umie się to robić dobrze.
    Co do maili grupowych to zawsze miałam z tym problem... Tzn. nie wpisywałam wszystkich adresów i masowo wysyłałam, tylko, że moje maile do każdego wydawnictwa są podobne, no bo kurcze co jeszcze miałabym innego w nich napisać, aby nie wyglądały na kopie poprzedniego maila... Bez sensu.
    W każdym bądź razie już mi to nie przeszkadza, bo i tak już mam za dużo współprac. :D
    Przydatny post dla ludzi kochana! ♥
    Pozdrawiam. :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo, ale każda cieszy! Dziękuję kochana! ❤

      Usuń
  3. Dziękuję bardzo za ten post, fajnie że w prosty i bezpośredni sposób opisałaś jak to wygląda. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem, ale mam nadzieję, że kiedyś też uda mi się nawiązać jakąś współpracę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój na pewno jest wskazówką, co do tego jak spróbować zawrzeć współpracę, ciekawy blog :) I masz pięknego instagrama <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bym dodała jeszcze jeden punkt - nie bierz wszystkiego "jak leci", tylko to, co naprawdę Cię interesuje i co naprawdę chcesz przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydatny post! Szczególnie od Ciebie jako osoby, która z wydawnictwami ma nieco więcej wspólnego niż my wszyscy ;) U mnie różnie jest z współpracami. Z tego, co pamiętam, o pierwszą współpracę sama się starałam, pisząc maile, ale później sama otrzymywałam propozycje, między innymi od Wydawnictwa Otwartego. Chyba najważniejsze jest to, aby się nie zniechęcać - przecież recenzje można pisać nie współpracując z żadnym z wydawnictw :)

    Cieplutkie pozdrowienia!
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba podejść do tego z trzeźwą i otwartą głową ☺

      Usuń
  7. Brakowało mi takiego posta! Na pewno zastosuję się do Twoich porad! :) Pozdrawiam, http://blogpelenksiazek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo przydatny post. Dzięki niemu takie niezorientowane jeszcze w tych tematach osóbki jak ja będą miały troszkę łatwiej. Dziękuję!

    http://mala-czytelniczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak długo prowadziłaś bloga, kiedy zaczęłaś pisać do wydawnictw w sprawie książek do recenzji? :)

    OdpowiedzUsuń