[Przedpremierowo] Flower. Jak kwiat - Elizabeth Craft, Shea Olsen


            Kiedy jesteśmy mali snujemy marzenia na temat przyszłości. Już wtedy w naszych głowach kreują się drogi, którymi pójdziemy, uzyskując odpowiedni wiek. Nie chcemy być jak bliscy, mamy do spełnienia i zdobycia ścieżkę zawodową, która da nam dobry start w dorosłym życiu. Dzięki temu, nie popełnimy błędów wielu kobiet, które nas otaczają. Jesteśmy pewni siebie – zero randek, chłopaków, skupiamy się na nauce, ocenach, dodatkowych przedmiotach i zadaniach. Niestety życie potrafi zaskoczyć i pokrzyżować nasze plany.

            Charlotte jest szarą myszką, jej życie jest nudne, nie imprezuje, nie spotyka się z nikim, piątkowe wieczory spędza w kwiaciarni lub przy książkach. W wolnym czasie opiekuje się Leonem, dzieckiem siostry. Kiedy jej najlepszy przyjaciel, Carlos, chce ją gdzieś wyciągnąć, zawsze znajduje szereg wymówek. Pewnego wieczoru do kwiaciarni przychodzi Tate, tak naprawdę nie wie, co chce kupić. Widział młodą kobietę uśmiechającą się szeroko, tak naturalną i piękną przez witrynę sklepową. W końcu wybiera purpurowe róże, ulubione kwiaty sprzedawczyni, która go oczarowała.

            „Flower. Jak kwiat” to opowieść współczesnego Kopciuszka, który spotkał księcia. Życie młodej kobiety i związek z tajemniczym mężczyzną nie jest wcale prosty, ponieważ Tate skrywa wiele sekretów. Czasem mają one drastyczny skutek i odbijają duże piętno na Charlotte. Zawód, który wykonuje jest trudny i częste wyjazdy mogą doprowadzić do kłótni i niedomówień, a nawet zazdrości. Jak skończy się ta historia? Czy bajka Charlotte będzie miała happy end?

            Elizabeth Craft i Shea Olsen stworzyły przyjemny świat, w którym rozpływają się czytelnicy. Opowieść jest lekka, łatwa w odbiorze. Opowiada o problemach młodych ludzi, o nieszczęśliwej miłości, próbie ułożenia sobie życia, poważnych marzeniach i trudnych problemach, które są nam tak bliskie. Powieść pochłonęłam jednego wieczoru, za wszelką cenę, chciałam dowiedzieć się, jak skończy ta historia. Czy Tate się zmieni, czy Charlotte odnajdzie właściwą drogę swojego życia i co jeszcze przygotowały dla niej autorki utworu?

            Jeżeli bardzo nam na czymś zależy, powinniśmy doprowadzić sprawę do końca. Powinniśmy walczyć o słuszne sprawy i kierować się głosem serca. Nawet jeżeli wszyscy nam powtarzają, że wybierane przez nas decyzje są szalone i mogą popsuć nam życie. „Flower. Jak kwiat” uczy nas konsekwencji czynów, nikt za nas nie przeżyje kolejnych minut, dni, lat, które na nas czekają. To my jesteśmy kowalami swojego losu. Z uśmiechem na twarzy wysłuchajmy innych, ale to od nas zależy jak będziemy żyć. Charlotte jest idealnym dowodem, że marzenia trzeba brać w swoje ręce i je spełniać.

            „Flower. Jak kwiat” to pełna obrotów akcji powieść, gdzie kopciuszek nie powinien pokochać księcia. Jest to opowieść zakazanych uczuć dwóch światów, które trudno pogodzić. Miłość dla niektórych jest niespodzianką, którą trzeba pielęgnować, troszczyć się o nią, aby mogła rozkwitnąć. Prawdziwa miłość jest marzeniem do spełnienia.


Oficjalna premiera – 15.02.2017
Autor – Elizabeth Craft, Shea Olsen
Tytuł – Flower. Jak kwiat
Wydawnictwo – Literackie

4 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Narobię Ci tu teraz bałaganu pod tym postem :(, usunął mi się komentarz i o..., ale już jest ok :) Muszę przeczytać! Bardzo lubię takie historie ;D

    camilleshade ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie historie, są lekkie, przyjemne i poprawiają mi humor <3

      Usuń
  3. Brzmi naprawdę dobrze. Czasami poszukuje lekkich książek na jeden wieczór dla odprężenia, ale jednocześnie nie chce, żeby były głupiutkie i sztampowe jak wiele innych. Ta zapowiada się na zupełnie coś innego. :)

    Kulturalny kogel-mogel

    OdpowiedzUsuń