Jeszcze jeden oddech - Paul Kalanithi



„- Czy możesz swobodnie oddychać, kiedy trzymam głowę na twojej piersi?
- Tylko tak potrafię oddychać.”

            Dwukrotnie odkładałam książkę, kiedy zmierzałam do końca i pozostawało coraz mniej kartek papieru. Powodem nie było zniechęcenie, nudna fabuła, lecz łzy, które toczyły się po moich policzkach, a szloch przybierał na sile i stawał się coraz głośniejszy. Odłożyłam, by po krótkim spacerze wrócić do Paula i razem z nim przeżywać jego krótkie życie. Każdy kto sięga po tę książkę jest świadomy zakończenia – trudnego, poruszającego momentu nawet dla osoby, która zna śmierć od podszewki. On nie raz był jej świadkiem, lecz tym razem ta szczególna osoba stała się jej towarzyszem, gdy kres życia stawał się coraz bliższy. Paul Kalanithi był świadomym kompanem śmierci w szpitalnym łóżku. Spodziewał się jej i pogodził z nią już dużo wcześniej.

            Jeszcze jeden oddech to szczególnego rodzaju autobiografia opisująca walkę człowieka z życiem, słabościami, karierą, edukacją. Paul bardzo długo nie wiedział, czym chce się zajmować. Był absolwentem literatury angielskiej i nauk biologicznych Uniwersytetu Stanforda, filozofii, historii nauk i medycyny Uniwersytetu Cambridge oraz szkoły medycznej Yale, którą ukończył z wyróżnieniem. To pokazuje jaki był uzdolniony i wszechstronny. Z takim samym zamiłowaniem kochał literaturę i medycynę, choć postawił tą drugą na pierwszym miejscu, nigdy nie zapomniał swojej miłości, od której zaczynał dorosłe życie studenta. Piął się powoli po drabinie kariery. Stawał się coraz lepszym neurochirurgiem, ponieważ mózg zawsze go pasjonował.

            Paul Kalanithi zabiera nas w sentymentalną podróż ku teraźniejszości. Chce nam pokazać, co sprawiło, że stał się tym, kim jest w trakcie pisania książki. Próbuje odpowiedzieć na nurtujące go całe życie pytania, niektóre zostają bez odpowiedzi. Opowiada o swoich pacjentach, współpracownikach, przełożonych, dzięki czemu możemy zrozumieć, czym się kierował pisząc książkę, którą teraz trzymamy w rękach. Jest to książka, która ma nas nauczyć pogodzenia się z losem, dająca nadzieję w chwili odchodzenia ze świata żywych w zgodzie z samym sobą.

            Kiedy zaczyna Ciebie coś boleć, idziesz do lekarza, on zleca badania. Co jeżeli to lekarz zaczyna gorzej się czuć? Bagatelizuje sprawę, zwalając na wyczerpującą pracę, długie nocne dyżury, godziny spędzone na sali operacyjnej. Dopiero w kulminacyjnym momencie, kiedy ból staje się nieznośny, zamienia biały kitel na strój codzienny i robi badania. Rentgen. Diagnoza. IV stadium raka płuc. Wizyta u specjalisty, koleżanki z pracy, którą często mija na szpitalnym korytarzu i staje się pacjentem.

Paul miał bezpośredni kontakt ze śmiercią, ponieważ poświęcił swoje życie, aby ją badać, walczyć z nią i akceptować. Był świadkiem przypadków, kiedy śmierć była lepszym rozwiązaniem niż ciągłe cierpienie pacjenta podłączonego do medycznej aparatury. Czasem musiał pogodzić się ze stratą, którą niosła śmierć. A co w przypadku kiedy stratą miało być jego własne życie? Co człowiek powinien zrobić z ostatnimi dniami życia, kiedy do drzwi puka już kostucha? Czym powinien się zająć? Z kim pożegnać? Komu podziękować za życie, które już przeżył?

Jeszcze jeden oddech to powieść odpowiadająca na trudne pytania, które życie do nas kieruje. Porusza nas do granic możliwości i daje nadzieję. Nawet wtedy kiedy mówi o poważnych tematach, jakim są życie i śmierć. To książka, dzięki której dowiadujemy się jak pogodzić się z trudnościami losu. Poznajemy osoby ważne dla Paula, Lucy i Cady, które sprawiły, że ostatnie chwile jego życia były wartościowe i pełne miłości. Epilog napisany przez żonę autora jest właśnie tego świadectwem. Wzrusza, ale tłumaczy, z czym się spotkaliśmy. Lucy opowiada o mężu, którego już poznaliśmy i możemy potwierdzić jej słowa. Paul Kalanithi był cudownym człowiekiem. Neurochirurgiem i pisarzem, który dzięki swojej książce zainspiruje wielu.

Autor: Paul Kalanithi
Tytuł: Jeszcze jeden oddech
Wydawnictwo Literackie

            

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz